music

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Hell - Lolita Pille

Dawno nie czytałam tak dziwnej, a zarazem tak prawdziwej i wstrząsającej książki. Obraz naszej społeczności, może trochę wyolbrzymiony, ale co ja tam wiem, nie latam tak często po klubach :)
O tym, że książka jest bardzo dobra świadczy to, że przeczytałam ją dwa razy, tak bardzo można się zżyć z bohaterką. Zdecydowanie każdy powinien to przeczytać :)

P.S Przepraszam, że nie pisze Wam tu obszernej opinii czy recenzji książki, ale po co? Chcę tu się odnieść tylko jakie są moje odczucia i czy polecam czy nie. Nie chcę Wam mówić na wstępie co znajdziecie w książce, bo jest to dla mnie bezsensu. Zawsze wychodziłam z założenia i wychodzę, że książka i to co z niej wynosimy to lustro każdego z nas. Każdy ma inną wyobraźnię, wrażliwość, zamysły. To jest Wasze i nikt Wam tego nie odbierze.
Drugą sprawą jest to, że uważam, iż co jest prawdą, da się powiedzieć w paru słowach.


Moje ulubione cytaty z książki "Hell":

"[...] to naprawdę nasza poraniona historia, zapomniane uśmiechy, nie wypowiedziane uczucia, poczucie żalu, że wszystko już skończone i że nic już nie można zrobić."

"Wolałeś swoje życie kretyna, szczęście by nas znudziło. Zdechniemy osobno, samotnie."

"Najpierw nie czułam nic, jedynie odrażającą satysfakcję z obserwowania, jak realizuję się to moje przeświadczenie, że jestem stworzona, żeby cierpieć."

"Nie będę ci zdawać relacji z czułych głupot, które się opowiada przez całe noce, ani tego, w jaki sposób przekładał kosmyk moich włosów za ucho, ani słodyczy jego policzka przy moim, anie jego spojrzenia zatopionego w moim...
Widzisz, szybko popadam w banały."

"Ludzkość cierpi. A ja cierpię razem z nią."

"Myślę, że doszliśmy do momentu, kiedy zaczęliśmy się nienawidzić. Nie mieć już życia. Rutyna, nieznośna rutyna, pewność, że obudzimy się każdego dnia obok siebie. Błąkać się razem i nudzić się...Starać się oszukać nudę, ogłupiając się prochami, wysilać się żeby było między nami coś, co nie byłoby naszą "miłością". Chwytać się tego, żeby uciekać od tej siebie, nienawidzić się za to, że się ciągle jest razem, bojąc się jednocześnie, że ta druga osoba odejdzie...Odejść wcześniej. To już koniec."

"Ta pustka. Nie da się jej opisać. Tylko jej następstwa. Uczepienie się mojego kretyńskiego życia. Bezsilność. Pragnienie przeszłości. Zacząć wszystko od nowa, uniknąć błędów, jakich błędów?
Skazany na pustkę? To jest mi pisane. Przeznaczenie. I wszystkie te bzdury. Najmniejszy ruch jest trudny. Oczy wbite w ziemię. Obojętność na wszystko."

"Z czasem wszystko mija, wszystko odchodzi. Z czasem wszystko gaśnie. Z czasem przestaje się kochać."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz