music

środa, 10 czerwca 2015

Moje sacrum

Sacrum? Czy każdy z Was je ma? Takie miejsce gdzie wszystkie problemy przestają mieć znaczenie i przenosicie się do innego świata? Moje sacrum to moja mała biblioteczka, marzę o tym by mieć bibliotekę na całą ścianę, ba! Może osobny pokój na książki? Jestem za! :)
Uwielbiam czytać i ten kto tego nie robi, oj...wiele traci! Można rzec, że czytaniem zaraziła mnie w podstawówce Pani bibliotekarka, już wtedy chodziłam i wypożyczałam i tak bez końca, a teraz kupuję, mieć na własność jakieś dzieło to chyba moje największe szczęście. Zaraziłam tym moją mamę i powiedziała, że odkąd czyta książki jest jakaś szczęśliwsza. To prawda. Tego nie da się logicznie wytłumaczyć. Są książki i muszę je czytać, bo czuję wtedy wewnętrzny spokój, czuję się bogatsza o nowe doświadczenia, uczucia, emocje :)
To coś pieknego!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz