Nowe początki, nowe cele, marzenia, pragnienia, poglądy na świat....Wszystko się zmienia z każdą godziną, minutą, nie tylko u mnie..u Was na pewno też :) Człowiek do pewnych rzeczy musi dorosnąć, ba! Musi doczekać się momentu, w którym wszystko staje się jasne, bo moja dorosłość zaczęła się już lata temu i nie żałuję tego, jestem teraz takim człowiekiem jakim zawsze chciałam być, mimo iż mam wiele wad, to już nauczyłam się z nimi żyć i teraz je nawet lubię.
Miałam już bloga o życiu, z większym nastawieniem na modę, muzykę i inne rzeczy, które były dla mnie priorytetem, to "wszystko" straciło u mnie na wartości. Zamiast nowych butów, wolę się wybrać w góry, chcę podróżować, zwiedzać, doświadczać.
Trochę się u mnie pozmieniało, skreśliłam paru ludzi w moim życiu, odepchnęłam od siebie rzeczy które sprawiały, że stałam w miejscu, że tak powiem "nie myślałam trzeźwo, a i tak na świat nie patrzyłam". Wstyd mi za to, że straciłam tak wiele na nic tak naprawdę. Oczywiście nie mówię o wszystkim, staram się cieszyć każdym dniem, każdą chwilą daną mi na tym świecie samotnie, lub w gronie najlepszych przyjaciół i rodziny w najpiękniejszych miejscach na świecie. Dostrzegam wszystko co piękne i potrafię się tym cieszyć, dlatego mogę siebie nazwać szczęśliwym człowiekiem, bo oczyściłam się z wszystkiego co złe i spełniam się, a to u mnie najważniejsze.
Wróciłam do pisania, bo...bo zdałam sobie sprawę, że ja to naprawdę uwielbiam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz