Jaki piękny dzień! W szkole zdałam to, co dziś zdać miałam :) Słońce pieści nas z każdej strony, ale nie narzekam, czekałam na to!!
Dziś dzień nauki, niestety...Kolejny tydzień pod znakiem "szkoła" zapowiada się makabrycznie, a ja mam wiele planów na ten długi weekend zaczynając od jutra, więc trzeba spiąć dupsko! Co nie oznacza, że mam siedzieć i nic nie robić, wieczorem wybieram się na wycieczkę rowerową z bratem :)
Marzę już o plaży, piasku, wodzie...za 26 dni wyjeżdżam!! Ale o tym innym razem :)
Wspominając nasz Bałtyk, a dokładnie Mielno zaczynam tęsknić, przede wszystkim za tymi ludźmi, z którymi bardzo się zżyłam. Pierwszy raz odbyłam tam wyprawę w 2010 roku. Było przewspaniale!
Byłam na kolonii z Taty pracy i poznałam najlepszych ludzi na świecie, właśnie! Muszę się wybrać do Warszawy, do moich pięknych dam! :) Wracając do tego, byłam tam na obozie przetrwania, i tak...potem już zawsze tam powracałam. Chyba płynie w moich żyłach po tacie jakaś wojenna krew!
Mielno bardzo polecam, mimo iż nie byłam na żadnej imprezie, uroki kolonii i kontroli opiekunów. No cóż, wojsko to wojsko! :)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz