music

wtorek, 16 czerwca 2015

PLANY

Hej!
Jutro mam ostatnie zdawki z geografii i angielskiego zawodowego, więc zaraz zasiadam do książek, bo trochę tego mam, ech...już serio mam dość tej szkoły. Tu coś brakuje, to poprawić...a za tydzień egzaminy zawodowe i koniec.
Dziś dostałam propozycję zrobienia choreografii dla pewnych dziewczyn na koncerty. Fajna sprawa, miałam wielką ochotę ich wspomóc, jestem otwarta na takie rzeczy i myślę, że to byłaby świetna zabawa, jednakże jestem w Polsce jeszcze niecałe 2 tygodnie w które muszę napisać egzaminy, zdać wszystko w szkole, do tego dochodzi mi trochę treningów z okazji Dni Jasła, bo w dwa dni tańczę, organizujemy tacie imprezę, muszę się wybrać z wynikami badań do lekarza w końcu, bo źle wyszły, wybrać się na potężne zakupy i przygotować masę innych rzeczy, o których już pewnie nawet nie pamiętam. Przepraszam za tą wyliczankę, ale przynajmniej mam czysto napisane nawet dla siebie co muszę zrobić haha :D Tak więc z lekkim bólem serca musiałam odmówić, siła wyższa. Są rzeczy na które człowiek nie ma wpływu i już.
W ogóle pisałam dziś do Agnieszki, bo tak pomyślałam, że może jakby się udało to we Włoszech bym zahaczyła o jakąś pracę, co ja tam będę tyle robić :> no ale dowiedziałam się, że od razu jak przyjadę jedziemy nad morze, więc to kolejne plany zmienione siłą wyższą :)
Ważne by człowiek był szczęśliwy, nie może przecież mieć wszystkiego :) Mam nadzieje, że o tym pamiętacie!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz