music

sobota, 27 czerwca 2015

Kraków-Oświęcim

Nigdy nie zostawiajcie pakowania na ostatnią chwilę! ;) Też zawsze to sobie obiecuję, a jednak...robię całkowicie inaczej. Padam już ze zmęczenia, ale ogarnęłam ubrania które biorę i buty :) Jeszcze poprasować i czas na kosmetyki, ech...niedługo i tak pewnie skończę, tylko ściągnę tą stertę ubrań z łóżka, bo nawet nie będę miała gdzie spać hahah :D
Wracając do pakowania, wróciłabym się na naszą wycieczkę szkolną, najlepsza jaka może być! :)
W pierwszy dzień chodziliśmy po Krakowie, trochę zwiedzaliśmy - pogoda była idealna! W naszych domkach pozwolono nam się trochę pobawić :> HAHAHA! :) A na następny dzień ruszyliśmy do Oświęcimia, gdzie naszym celem był obóz koncentracyjny. Byłam tam już drugi raz i będę powracać ciągle, żeby pamięć nigdy nie zaginęła. Bohaterowie żyją wiecznie :)
Każdy, powtarzam KAŻDY powinien się tam udać, mimo iż trochę się wzruszy, ale powinien tam być.















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz